Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaszłyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szaszłyk. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 czerwca 2014

Bluszczyk Kur*ybanek i Stalinowski Metaszaszłyk

"Nienawidzę podróży i podróżników. A oto zabieram się do opowiadania o moich wyprawach. Lecz jakże długo trwało, zanim się na to zdecydowałem! Piętnaście lat minęło, od kiedy opuściłem Brazylię pa raz ostatni. Odtąd snułem wielokrotnie projekty napisania tej książki, ale za każdym razem powstrzymywało mnie uczucie zawstydzenia i niesmaku. Zastanawiałem się, czy należy drobiazgowo opowiadać o tylu bezsensownych szczegółach i błahych zdarzeniach."

- Claude Lévi-Strauss, "Smutek tropików"




Szedłem sobie kilka ładnych lat temu przez łąki niedaleko Rodos (Rodzinne Ogródki Działkowe Ogrodzone Siatką), aż tu nagle co widzę? Bluszczyk Kurdybanek sobie rośnie. Kurdybanek po prostu - przydatne i smaczne zielsko, dobre do kotletów mielonych, grochówki i pierogów ruskich. I poszedłem sobie dalej.