
"Ze świata czterech stron,z jarzębinowych dróg,
gdzie las spalony, wiatr zmęczony,
noc i front,
noc i front,
gdzie niezebrany plon, gdzie poczerniały głóg,
wstaaaaaaaaaaaaaaaaje dzień."
- Prawo i Pięść
Parę lat temu kolega Rufles odkupił od AMW (Agencji Mienia Wojskowego) jakieś przemysłowe ilości fajnego sprzętu za BŚP (Bardzo Śmieszne Pieniądze). Coś mi strzeliło wtedy do głowy i zanabyłem u niego kilkadziesiąt sztuk pałatek LWP i podobną liczbę ogólnowojskowych lamp naftowych Jupiter-1. Przez kilka ładnych sezonów idealnie sprawdzały się jako prezenty dla bliższej i dalszej Rodziny tudzież Krewnych i Znajomych Królika. Bo to fajny sprzęt jest. I idealny na prezent.