"Mhhhmmm… pączki!" - Homer Simpson
Jak to z większością przepisów z Anarchist Cookbook bywa- ingrediencje do produkcji są ogólnodostępne, a roboty jest na jakieś 30 minut. Reszta to czekanie aż materiał wyrośnie. Zdziwiłem się, bo cukiernictwo to dla mnie nieznany syf, a pączki wyszły za pierwszym razem i to całkiem niezłe. Bajzlu też narobiłem cztery razy mniej niż podejrzewałem, że narobię. Poziom upierdliwości - medium. Jakby się uprzeć, to pączki da się usmażyć na byle czym i z byle czego. Fajna sprawa.
