"Wśród pierogów najbardziej cenię sobie pielmieni, do których farsz robi się z mięsa surowego. Łączy się w odpowiednich proporcjach wieprzowinę, wołowinę i baraninę, przyprawioną intensywnie czosnkiem i innymi przyprawami. Pielmieni podane ze śmietaną, dużą ilością czosnku, są niesłychanie pociągające i mógłbym je jeść godzinami."
Józef "Łysy Jedzie do Moskwy" Oleksy w liście do Zdzisława Kręciny
Najdalsze rubieże, last frontiers, czyli tzw. pogranicza to miejsca gdzie kultury i ludzie się, proszę szanownej stryjenki, pierdolą między sobą. Gdzie bliskość granicy sprawia, że miksuje się wszystko: język, kuchnia, genetyka i geografia. Gdzie kontakt z kulturą sąsiada jest naturalny, nieunikniony i ludzie wybierają sobie z tego transferu kultur to, co najlepsze. Bo za bardzo nie mają innej opcji żyjąc w miejscu, w którym żyją. Uwielbiam takie miejscówki i dobrze się w nich czuję, najlepiej.
