Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikea. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ikea. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lipca 2014

Latarka na Korbkę

Przepaliła mi się jakiś czas temu żarówka w piekarniku. A może nigdy jej nie było? Nie pamiętam, w każdym razie do awaryjnego monitoringu wnętrza kuchenki używam latarki. A nawet dwóch latarek, bo jedną mam zawsze przy sobie, a druga stoi na parapecie. I tak się składa, że obydwie są korbkę.

To strasznie stary i zacny patent. Pamiętacie te radzieckie, pancerne latarki z dynamem w rękojeści? Mam gdzieś nawet książkę o bohaterskim pionierze Miszy, który maszeruje przez oblężony Leningrad i świeci sobie taką żałosną latarką. Świetna rzecz, zwłaszcza gdy w mieście obowiązuje zaciemnienie - nikt Miszy nie mógł oskarżyć o sabotaż. Bo te latarki służyły raczej do rozwijania muskulatury  w łapach u małoletnich, niż do świecenia.

czwartek, 13 lutego 2014

Niebieska torba

Kiedyś zacząłem pisać tekst "10 rzeczy, które sa cholernie przydatne, a nie wyglądają". Znalazłem dziś fragment o torbie :)

Torba z Ikei

Tak, ta niebieska torba, którą można kupić przy kasach. W wersji dla twardzieli - torba żółta, wyniesiona pod kurtką razem z całą masą darmowych ołówków. Torba w nomenklaturze producenta nazywa się FRAKTA i kosztuje całe 2 złote. To taki zachodni odpowiednik ruskiej torby w kratę - nie gniotsia nie łamiotsa, a jak już rozwalimy to nie żal wyrzucić. Są lekkie (100g), po złożeniu nie zajmują za dużo miejsca, a pomieścić można w ich całkiem dużo (71 litrów). Lubię je.

Przez ostatnie parę lat przeprowadzałem się z pięć czy sześć razy. Niebieskie torby się cholernie przydały na te wszystkie rzeczy, których nie ma sensu pakować w pudła, można wrzucić je luzem, albo takie, do których trzeba miec szybki dostep. Na przykład ukochana kolekcja patelni i kociołków, nie mówiąc o mieszankach do wypieku chleba. Albo skarpetki i gacie. Stacjonarny pecet z monitorem też spokojnie mieści się w jedną sztukę.

Po przeprowadzkach zostało mi tych toreb więcej niz trochę i z czasem okazało się, że to bardzo dobry i wszechstronny worek do wszystkiego. Pomimo tego, że niezbyt elegancki a nawet trochę wiocha.