"(...) gdy tak siedziałem z kolbą sztucera opartą na stopie, a lufą w zagięciu ręki, z flaszką whisky między kolanami, nalewając sobie do blaszanego kubka i po ciemku nadstawiając go M'Koli przez ramię, żeby dolał wody z manierki, i popijając to, tę pierwszą whisky dnia, najsmaczniejszą, jaka jest — patrzyłem w gęste zarośla, które mijaliśmy w ciemnościach, czułem chłodny wiatr nocny, wdychałem dobry zapach Afryki i byłem całkowicie szczęśliwy(...) Umiem się poznać na dobrym kraju. Tutaj jest zwierzyna, dużo ptaków i lubię krajowców. Tu mogę polować i łowić ryby. To i pisanie, czytanie i oglądanie obrazów jest wszystkim, co lubię robić. I zawsze pamiętam wszystkie obrazy. Lubię też obserwować inne rzeczy ale robić lubię właśnie to. To i narty. "
- "Zielone Wzgórza Afryki"
